Czas na rodzinny sekret prosto z chorwackich Bałkanów. Ten przepis pozwala uzyskać genialny, przejrzysty likier o pięknej bursztynowo-brązowej barwie i łagodnej mocy około 30%. Jest delikatny, korzenno-cytrusowy i idealny do sączenia w letnie wieczory.
Składniki:
- 20 sztuk młodych, zielonych orzechów włoskich
- 1 litr spirytusu 95%
- 1,7 litra wody (w podziale: 500 ml do nastawu + 1200 ml do syropu)
- 450 g brązowego cukru (nada głęboki, karmelowy posmak)
- Chorwackie dodatki (sekret smaku): 10–12 ziaren kawy, 1 gruby plaster cytryny, 1 gruby plaster pomarańczy, 1 laska cynamonu.
Przygotowanie krok po kroku:Krok 1: Przygotowanie orzechów i nastawu
Zakładamy gumowe rękawiczki (sok z zielonych orzechów potwornie brudzi dłonie!). Orzechy myjemy i kroimy na pół. Jeśli chcesz, możesz je szybko przepłukać na sitku zimną wodą, aby zmyć nadmiar ciemnego soku, który wyciekł przy krojeniu.
Wrzucamy orzechy do dużego słoja. Dorzucamy cynamon, plaster cytryny i pomarańczy oraz ziarna kawy (to bałkański trik – kawa genialnie neutralizuje surową gorycz orzecha!). Całość zalewamy 1 litrem spirytusu oraz 500 ml wody.
Krok 2: Maceracja w mroku (Tylko dwa tygodnie!)
Słój szczelnie zamykamy, owijamy folią aluminiową lub ciemną reklamówką i chowamy do najciemniejszej, chłodnej szafki. Zapomnij o stawianiu słoja na słońcu – to przez słońce i utlenianie nalewka czernieje!
Po 10–14 dniach sprawdzamy smak. Ekstrakt powinien mieć głęboki, ciemnozielony kolor i przyjemny, niezbyt agresywny aromat. Odcedzamy płyn przez gęste sitko lub gazę. Wszystkie orzechy i przyprawy wyrzucamy – zrobiły już swoją robotę i nie mogą trafić do butelek, bo zdominowałyby smak goryczą.
Krok 3: Słodzenie i magia (Zasada temperatur)
W garnku gotujemy 1200 ml wody z 450 g brązowego cukru, aż całkowicie się rozpuści. Uzyskany syrop będzie miał ładny, jasnobrązowy kolor.
Ważne: Studzimy syrop do temperatury pokojowej (poniżej 25°C). Wlanie ciepłego syropu do alkoholu bezpowrotnie zmąci nalewkę!
Do ostudzonego syropu powoli wlewamy nasz orzechowy ekstrakt, delikatnie mieszając.
Krok 4: Butelkowanie i cierpliwość
Gotowy likier rozlewamy do szklanych butelek. Tuż po zmieszaniu płyn będzie miał brudnozielony, ale całkowicie przejrzysty kolor. Nie panikujemy! W ciągu najbliższych 2–3 tygodni resztki tlenu w butelce zrobią swoje – zielone tony znikną, ustępując miejsca szlachetnemu, głębokiemu bursztynowi.
Butelki chowamy w ciemne miejsce. Likier o mocy 30% przegryza się błyskawicznie – pierwszą domową degustację na Grabki.org możecie planować już po 3-4 tygodniach, choć polecamy zaczekać rok a nawet dwa na super efekt! Na zdrowie! (Živjeli!)
- Zaloguj się aby dodawać komentarze