Wstęp
Ilość pigw nie ma praktycznie znaczenia, już z niewielkiej ilości można coś zrobić, zalecane jest jednak wykorzystanie kilograma i więcej.
Obróbka owoców
Zarezerwować czas na krojenie (najlepiej przy oglądaniu filmu lub rozmowie), nie trzeba obrabiać wszystkich na raz, można to robić na raty.
Pigwy umyć i osuszyć. Każdy owoc przekroić na pół, usunąć pestki do jednego naczynia, pokrojone w paski owoce do drugiego a twarde części gniazd nasiennych wyrzucić.
Pokrojone w paski owoce zasypać cukrem, przez kolejne 3-4 dni dosypywać cukru tak, żeby zawsze choć trochę było na owocach i w powstałym syropie.
Syrop
Z owoców odlać syrop jak widać że więcej już go nie powstaje, przepłukać owoce częściowo odlanym syropem tak aby znalazło się w nim również trochę nierozpuszczonego cukru, to zatrzyma fermentację. Jakby jednak syrop zaczął fermentować - wstawić go do lodówki (u mnie zdarza się w 1/5 przypadków ale tylko jak syropu zacznie się wcześnie używać).
Nalewka
Pozostałe po odlaniu syropu owoce zalać wódką lub spirytusem rozcieńczonym do ok 40% i odstawić na 2-4 tygodnie. Po tym czasie przelać nalewkę oddzieloną od owoców do butelek i odstawić na rok a najlepiej dwa lata, pigwówka im starsza tym lepsza.
Pozostałe owoce można użyć do ciasta lub zjeść ;)